Gorbaczow i Korniszon ciągle rywalizują i są zazdrosne o naszą uwagę, a my zaś staramy się, żeby zadna z nich nie poczuła się pominięta, odsunieta na drugi plan, pokrzywdzona. Jednym słowem staramy się dzielić naszą miłość do kociaków po równo. Otóż sprawiedliwie byłoby poświęcić osobny blog Gorbaczowowi. Kotu oczywiście nasze pisanie jest obojętne, ale za to moje sumienie będzie spokojne, że sprawiedliwości stanie się zadość, gdy cały świat dowie się, jakim wspaniałym Cornishem jest Gorbaczow :)



